BLOG

news-2

Kluczowa rola konsultacji przedzabiegowej

W przypadku pracy każdego specjalisty, a więc także chirurga plastyka, najważniejsze są jego umiejętności zawodowe. To nie ulega wątpliwości. Praca chirurgów zajmujących się ludzkim wyglądem tym jednak różni się od pracy innych lekarzy, że tutaj nie ratuje się ludzkiego życia czy zdrowia. Pacjenci przychodzący do mojego gabinetu chcą po prostu realizować jeden cel: poprawić swoją urodę, a przez to komfort życia. Nie sprowadza ich do mnie zły stan zdrowia, a raczej pobudki, które można określić jako estetyczne. Nie ma więc mowy o tym, żeby operacja nie spełniła oczekiwań pacjenta, który poddał się jej przecież całkowicie dobrowolnie.

Co, oprócz wspomnianych we wstępie umiejętności lekarza, daje pacjentowi gwarancję, że wykonany zabieg będzie dokładnie taki, jak tego oczekuje? Taką gwarancją są w mojej ocenie co najmniej dwie szcegółowe konsultacje, które osobiście przed każdym zabiegiem przeprowadzam ze swoimi pacjentami. Po co aż dwie? Dlaczego rola konsultacji jest aż tak ważna? To postaram się wyjaśnić w tym wpisie.

Kiedy do mojego gabinatu przychodzi pacjent (lub pacjentka), w pierwszej kolejności muszę poznać dokładnie wszysktkie oczekiwania, jakie dana osoba ma wobec planowanego zabiegu. Mam także wtedy czas, żeby dowiedzieć się, czy pacjent rzeczywiście trafnie ocenia swój defekt. Czy nie oczekuje ode mnie czegoś, czego mieć nie powinien (przykładowo zbyt duży biust przy filigranowej sylwetce), czy problem nie leży gdzie indziej lub czy określona korekta w ogóle jest w danym przypadku potrzebna. Lekarz dowiaduje się więc wtedy, czy pacjent rzeczywiscie trafnie ocenia swój stan oraz czy dokładnie rozumie, z czym wiąże się dana operacja.

Po pierwszej konsultacji pacjent ma w domu czas, gdy na spokojnie może przemyśleć sobie wszystko to, czego się u mnie dowiedział. Zazwyczaj pojawiają się wtedy dodatkowe pytania czy wątpliwości, na których rozwianie jest czas podczas kolejnych spotkań przed operacją. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby po takich dwóch (lub więcej) spotkaniach pacjent miał rzeczywiście stuprocentową pewność tego, co go czeka. Że zapozna się ze wszelkimi uciążliwościami, niedogodnościami, rekonwalescencją oraz czasem, jaki przyjdzie mu czekać na finalny efekt operacji. Tylko takie przygotowanie pacjenta jest dla mnie gwarancją tego, że po operacji będzie on zadowolony z jej efektów!